sobota, 20 czerwca 2015

beGLOSSY - czerwiec 2015


Z każdym pudełkiem GlossyBox dochodzi do mnie, że minął kolejny miesiąc roku...
To jest równoznaczne z połową, natomiast kolejne już będzie przepołowione.. 
Rany jak ten czas leci....
Ale do rzeczy:)

Na to pudełko czekałam wyjątkowo, bo w końcu z żadnej przyczyny moja subskrypcja przez pół roku nie została przerwana i otrzymałam produkt VIP:)
Oto co się ukazało moim oczom:







1. Produkt dla Klientek VIP: GLOV Quick Treat - potrzebuje jedynie wody by zmyć makijaż, idealny na wyjazdy krótsze/dłuższe, słyszałam o nim, zamarzyłam i... zapomniałam:) jak zobaczyłam to nie mogłam uwierzyć że MAM:) efektów jestem ciekawa baaaardzooo, więc dziś TESTUJĘ!:)


2. Krem do depilacji Natural Inspirations VEET - Stosuję od wiosny, właśnie mi się skończyła, a ja "potrzebuję depilacji":) więc sprint do rossmana odkładam, używam tego, aż zapiszczałam jak zobaczyłam, bo ostatnio do drogerii mi nie po drodze, tyle spraw na głowie, a czasu coraz mniej, mój nr 1!


3. LORD&BERRY 20100 Crayon Lipstick - Szminka w ołówku o intensywnym i długotrwałym kolorze, łatwa aplikacja. Mój kolor to czerwień, z czego bardzo się ciesze bo ostatnio to mój ulubiony kolor, a każdy twierdzi że pasuje do mnie idealnie:) Chętnie jutro wypróbuję do niedzielnego makijażu:)

4. ISADORA All Day Long Lash Mascara - Supertrwały tusz, nie rozmazuje się, wytrzymuje 12h. No ciekawa jestem, myślałam o kupnie trwałego tuszu bo każdy mi się rozmazuje wstrętnie pod oczami około południa, może to wina noszenia soczewek i zmęczenia oczu, nie wiem. Ale sprawdzę!



5. PROSALON Szampon z olejkiem arganowym - delikatny szampon do zniszczonych i matowych włosów, ostatnio była maska więc jest już komplet. Jutro testuję szampon, bo odżywka "daje radę":)


6. CHARMINE ROSE B-Hypo Cream SPF30 - krem pielęgnacyjny o właściwościach ochronnych, łagodzących i korygujących. Idealny dla cery alergicznej, nadreaktywnej oraz wrażliwej. Bez alergenów. Brak wrażeń, może niedługo przetestuję:)


7. PUREDERM Maska do twarzy - mnie trafiła się łagodząca po opalaniu. Często takiej potrzebuję w letnim okresie, bo moja skóra na twarzy zawsze reaguje za bardzo pomimo stosowania kremu SPF30/40. Jestem ciekawa, chętnie bym już jutro przetestowała, ale poczekam na opalanie:)


Z pudełka jestem baaardzooo zadowolona:) 
Chętnie wszystko przetestuję i kilka rzeczy mocno trafiło w mój gust:) 
Polecam!!

piątek, 19 czerwca 2015

STYLE - spotkanie z pracy


Wczoraj prosto z urlopu, popędziłam na spotkanie. Co ok. 2 msc, mamy spotkanie podsumowujące miniony Kwartał (w AVON kwartałów jest 5:) i poznajemy wsparcie na kolejny, rozpoczynający się. Spotkanie jest na luzie, w sali konferencyjnej jakiegoś hotelu lub w restauracji (wynajęta na ten czas, dla innych zamknięta). Dziewczyny (głównie:) przychodzą zarówno w trampkach i poszarpanych spodniach plus tshirt, przez sukienki, po szorty czy spódnice do płaskich sandałów. W zależności od pogody oczywiście:) Ja wybrałam kwieciste spodnie cygaretki do tego białą koszulę z koronką plus buty na słupku. Wstawiając na fb fotkę zapowiadającą post, wywiązała się dyskusja, że źle się ubrałam na spotkanie firmowe, gdyż nie zachowałam dress codu (który nas nie obowiązuje w firmie, pracujemy w domu, najczęściej w piżamie:) a spotykamy się w sobie znanym gronie raz na jakiś czas:)) Koszula w lustrze tak nie prześwituje, aparat więcej pokazuje niż widać w rzeczywistości, a czy dobór butów z odkrytym palcem był rzeczywiście tak złym pomysłem? 
Myślę, że każdy już wie, że w "złym guście" jest biały/cielisty biustonosz pod białą bluzkę:) ostatnio styliści wypowiadają się że powinien być kontrast:) Lepiej jak "widać" że biustonosz jest, niż założyć cielisty i się zastanawiać "ma coś pod spodem czy nie" :) Jak myślicie? 
[szykuję się na krytykę:)]







Koszula - Reserved
Spodnie - Orsay
Buty - Kazar
Torebka - Mohito
Okulary - Polaroid
Pierścionki - zaręczynowy obrączka, pamiątki znad morza, apart

No i pytanie: GlossyDay dziś czy jutro?:)

poniedziałek, 8 czerwca 2015

STYLE - look of the sunday


Wczorajsza wycieczka do zoo zmęczyła nas totalnie.
Zapewne przez pogodę, niż podróż i spacer, bo na termometrze było 32 stopnie.
Wybaczcie, wcześniej fotek nie udało mi się zrobić, dopiero po powrocie zrobiłam, nie mniej pewnie zmęczenie odbija się na buzi:)

Sukienka z wyprzedaży, pierwsze zakupy za mną:)










Sukienka - Mohito
Naszyjnik - Mohito
Buty - Venezia
Zegarek - MK
Bransoletka - Pandora
Kolczyki - Apart

czwartek, 4 czerwca 2015

EVENT - 4 rocznica ślubu


Trochę wspomnień tamtych dni..
4 lata jak jeden dzień..
2 wspaniałych dzieci
1 pies
dom
to nie tylko 4 ściany

Słów więcej nie trzeba, zmykam świętować z Mężem, bo dzieci już śpią, 
a tymczasem 4 lata temu było tak





















fot. Ela Socharska

wtorek, 2 czerwca 2015

BEAUTY - pielęgnacja stóp latem


Pogoda nas zaczęła rozpieszczać, a my zaczynamy pokazywać coraz więcej ciała. 
Odkąd za oknem na termometrze jest więcej niż 15 stopni, ja wyciągam sandały.
Jednak nie ma nic gorszego od zaniedbanych, suchych i spękanych stóp w sandałach.
Aby zadbać o wygląd stóp, nie trzeba moim zdaniem jakichś wielkich filozofii, a jedynie trochę systematyczności i 5min wysiłku każdego dnia.

Moim sprzymierzeńcem są dobre kremy oraz świetna tarka do stóp. 
Pokusiłam się o kupno pilnika elektrycznego marki school. Nie mam dziś fotki zrobionej przez siebie bo dałam na wypróbowanie Mamie, 


(źródło rossnet)

Gdy mamy zaniedbane stopy, niestety trzeba nim poświecić około godziny na jedna stopę, by doprowadzić do pożądanego stanu, przy używaniu regularnym wystarczy 5min na stopę co te 2-3dni.
Efekt świetny.
Jeśli nie chce nam się "bawić" takim pilnikiem, polecam zwykłą tarkę. 
Ja mam tę od Peggy Sage, do kupienia np w douglasie za 42,90zł


Co drugi dzień przed snem ścieram twardy martwy naskórek, po czym robię króciutki peeling


Idealnym moim peelingiem jestem od Avon z serii planet spa z afrykańskim masłem shea. Myje, peelinguje i jednocześnie NAWILŻA!
A na tak przygotowane stopy to już tylko krem!
Oto moi ulubieńcy!





Na pierwszym miejscu bezkonkurencyjny Zielony Amaderm! Jest po prostu IDEALNY silnie nawilżający, stopy jak niemowlaka, tarka rzadziej potrzebna, wystarczy gruba warstwa na noc, a cały kolejny dzień stopy są naprawdę nawilżone.
Na drugim miejscu kolega Niebieski Amaderm, ale poprzednik zdecydowanie lepszy! Tego musiałam używać dwa razy dziennie. Obydwa już mi się skończyły, a dostałam w pudelkach beGlossy. Nie wiem gdzie teraz ich szukać i płaczę z tego powody, jeśli ktoś coś wie, proszę dawajcie znać!
Na kolejnym miejscu serum Shefoot. Nawilża, ale bez szału, krem z avonu mój ulubiony Zmiękczający krem do pięt, działa wg mnie tak samo, więc na jednym miejscu je ustawię. Nawilżają, ale potrzeba częstszego użycia. Ja szczerze powiem nie bardzo mam na to czas.

Na problemy z pękaniem pięt polecam Compeed


Testowała go moja Mama, od lat borykająca się z tym problemem. Wiele lat szukała ideału, od 3 lat pozostawała wierna kremowi school'a, ale po przetestowaniu tego stwierdziła, ze zdrada będzie długotrwała:) Rzeczywiście po pierwszej nocy jest ulga w bólu, po drugiej zapominamy o problemie. Aż zaczynam żałować, ze go oddałam:P 
Nie mniej jednak chciałam go sprawdzić na prawdziwym pęknięciu, mnie na szczęście moje od 4msc nic takiego nie spotkało, a wszystko za sprawa Amaderm:) 
Lepiej zapobiegać, niż leczyć;)